Już wrzesień, a dalie tak naprawdę się nie rozhulały. Kolejny niełaskawy sezon. Roślin wyrosło sporo, ale są zielone. Wiele w pąkach. Rozumiem, że nie kwitną te, które sadziłam w czerwcu, ale bujnie się zielenią bez kwiatów również te posadzone w kwietniu. Zastanawiam się nad sensem sadzenia takiej ilości odmian. Niestety trudno z tego zrezygnować, jak się sadzi od ponad 15 lat. Ale powoli niektóre kwiaty się otwierają. czekam na każdy z nich i mam nadzieję, że aura okaże się przychylna i będę mogła oglądać kwiaty dalii do końca listopada.
Kierskie blubry o starych Polakach i nie tylko...
poniedziałek, 12 września 2022
sobota, 27 sierpnia 2022
III Wystawa Dalii i Kwiatów Lata - KIEKRZ 2022

wtorek, 23 sierpnia 2022
Spotkanie z niedźwiedziem
Byliśmy w Tatrach na wakacjach. Nieco za krótkich byśmy mogli pochwalić się zdobytymi szczytami. Zresztą na zdobywanie szczytów był czas wiele lat temu i to robiliśmy. Teraz postanowiliśmy się bliżej przyjrzeć lokalnej przyrodzie. Na wycieczce do Doliny Kościeliskiej (naszym marzeniem było zobaczenie pomurnika) spotkaliśmy niedźwiadka. Bo jakże można nazwać tą nieletnią chudzinę. Wylazł spomiędzy lichych świerczków i kosodrzewiny. Wyraźnie szukał czegoś w kępach traw. Trudno stwierdzić, czy chodziło o jakieś korzonki dla zdrowotności, czy owady. Chodził i rozgrzebywał kępy roślin. Dziwiliśmy się, że tak dobrze radzi sobie ze wspinaczką. Na ludzi raczej nie reagował (było kilka osób na szlaku) w rejonie Jaskini Raptawickiej), trochę przyglądał im się z wyrzutem, że weszli na jego teren.
![]() |
| Zdjęcie zrobione szerokim kątem dla zobrazowania bliskości niedźwiedzia |








.jpeg)
















































